whats-above-ego
To odpowiedź na komentarz do filmiku o Demiurgu na bazie filozofii / przemyśleń Carla Junga. Filmik w pewnym sensie sam sobie zaprzecza, bo w moim odczuciu jest po prostu kolejną pułapką, jeżeli faktycznie jesteśmy więzieni w takiej formie jak przedstawione. Przyjmując taki scenariusz tworzymy jeszcze jedną pułapkę po prostu w kolejnej fazie, myśląc, że przybliżamy się do prawdy/sensu istnienia. Nie wrzucam więc samego filmiku, a poniższe to skopiowany komentarz. Po kilku zdaniach, jeżeli jesteś zapoznana/y z tematem, będziesz wiedzieć o co chodzi.
"Myślę, więc jestem."...?
Nie myślę, więc nie ma znaczenia czy istnieję, bo nic nie ma znaczenia?
Pomoc innym albo robienie krzywdy innym nie ma więc sensu?
Nie istnieje coś takiego jak sens?
Zamykam oczy i chcę przestać myśleć. Ale wtedy przecież wciąż poszukuję, tylko zatrzymując myśli - czekam na jakiś moment, który cokolwiek może zmienić.
Myślę o tym - więc wracam.
Czy cały ten wywód to nie pułapka wyższego poziomu?
Czy napisanie tego komentarza nie zamyka mnie wciąż w tej pętli?
