Skip to main content

whats-above-ego

· 8 min read
Robocza wersja wpisu / odpowiedzi

To odpowiedź na komentarz do filmiku o Demiurgu na bazie filozofii / przemyśleń Carla Junga. Filmik w pewnym sensie sam sobie zaprzecza, bo w moim odczuciu jest po prostu kolejną pułapką, jeżeli faktycznie jesteśmy więzieni w takiej formie jak przedstawione. Przyjmując taki scenariusz tworzymy jeszcze jedną pułapkę po prostu w kolejnej fazie, myśląc, że przybliżamy się do prawdy/sensu istnienia. Nie wrzucam więc samego filmiku, a poniższe to skopiowany komentarz. Po kilku zdaniach, jeżeli jesteś zapoznana/y z tematem, będziesz wiedzieć o co chodzi.

"Myślę, więc jestem."...?

Nie myślę, więc nie ma znaczenia czy istnieję, bo nic nie ma znaczenia?

Pomoc innym albo robienie krzywdy innym nie ma więc sensu?

Nie istnieje coś takiego jak sens?

Zamykam oczy i chcę przestać myśleć. Ale wtedy przecież wciąż poszukuję, tylko zatrzymując myśli - czekam na jakiś moment, który cokolwiek może zmienić.

Myślę o tym - więc wracam.

Czy cały ten wywód to nie pułapka wyższego poziomu?

Czy napisanie tego komentarza nie zamyka mnie wciąż w tej pętli?

Diagram założeń rzeczywistości

· 3 min read

Zawsze zastanawiałem się nad naturą wszechświata i wolałem uznać, że nie ma celu naszego istnienia.

Nigdy nie mogłem pojąć i uwierzyć w Boga, którego przedstawiały dowolne religie.

Będąc młody chodziłem do kościoła ale nie rozumiałem o czym to jest... a wszystko przez to, że historia tej instytucji najzwyczajniej na świecie nie była dla mnie sensowna i spójna. Dzisiaj wiem już dlaczego - większość została dołożona przez ludzi, którzy po prostu manipulowali i wciąż czerpią zyski z bytu zwanego religią.

A Bóg... jest w nas... jest nami... ja jestem nim w tym momencie, tzn. on mną.

Nie ocenia. Nie zakłada. Nie przesądza. I przypomina mi o tym.

Nie oceniam. Nie zakładam. Nie przesądzam. I przypominam sobie to.

Nie jest ani dobry ani zły. To tylko nasza koncepcja.

Nie jestem ani dobry ani zły, to tylko twór na potrzeby interpretacji tego co doświadczam.

Po prostu doświadcza.

Po prostu doświadczam.

Wszystko jest tylko faktem.

Czasami jednak muszę i czasami jednak nie mogę

· 4 min read

Do wpisu natchnął mnie przyjaciel, który bardzo często zwykł odpowiadać "nic nie muszę" na "musisz ..." oraz "wszystko mogę" na "nie możesz".
Podobnie jak ja, zresztą.

Ogólnie podtrzymuję powyższe stwierdzenia w kontekście standardowego języka.

Natomiast po zastanowieniu się i rozpatrzeniu tego odkryłem, że dla ludzi świadomych takie uproszczenie jest zbyt ogólne, ponieważ to może wciąż oznaczać dryfowanie - stąd pomysł na wpis.

Czy to jest prawdziwe?

· 7 min read
Nie mam jeszcze ugruntowanych wniosków

Artykuł ten pisałem w nocy, chciałem jak najszybciej opisać sny, które miałem i które są kontynuacją wydarzeń/wizji/przemyśleń z ostatnich kilku dni. Ja tutaj niczego nie stwierdzam, nie narzucam ani nie zapewniam o prawdziwości tego, co opisuję. Jeżeli to Cię nie przekonuje, to masz mnie - to tylko fantastyka. :)

Przedstawiam:

  • to, co mi pokazał/zaprojektował umysł
  • odczucia, które miałem w trakcie i później podczas analizy
  • przemyślenia, pytania oraz obecne wnioski

Professionalism in IT: Few Essential Best Practices

· 9 min read

W branży IT profesjonalizm przejawia się nie tylko w umiejętnościach technicznych, ale także w sposobie organizacji pracy, komunikacji i dbania o jakość dokumentacji. Oto kilka kluczowych zasad, które warto stosować na co dzień.

Dlaczego to ważne?

Profesjonalne podejście do pracy w IT przekłada się bezpośrednio na:

  • Efektywność zespołu - dobrze zorganizowane pliki i dokumenty oszczędzają czas całego zespołu
  • Wiarygodność - spójne i czytelne materiały budują zaufanie klientów i współpracowników
  • Bezpieczeństwo - właściwe zarządzanie danymi chroni przed wyciekami i naruszeniami
  • Skalowalność - standardy ułatwiają onboardowanie nowych członków zespołu

Poniższe zasady zostały zebrane na podstawie doświadczeń z różnych projektów i zespołów. Każda z nich ma konkretne uzasadnienie praktyczne.